Aktualności
Masz kredyt w walucie? Euro już po 4 zł, dolar - p

2010-05-05 10:38:07
Przez cały wtorek się na to zanosiło, ale dopiero pod koniec dnia, krótko przed godz. 19.00 stało się - kurs euro przekroczył psychologiczną granicę 4 zł. Dolar dochodzi już do 3,1 zł, a frank szwajcarski kosztuje prawie 2,8 zł. Złe wiadomości dla osób spłacających walutowe kredyty hipoteczne. Kurs złotego we wtorek boleśnie spadał, by pod koniec dnia przekroczyć psychologiczną granicę 4 zł w przypadku kursu wymiany wobec euro. W przypadku dolara okrągła bariera - 3 zł za jednego "zielonego" - padła już kilka godzin wcześniej, a pod koniec dnia za amerykańską walutę inwestorzy płacili już 3,07 zł!
To oznacza, że jednego dnia złoty stracił w stosunku do najważniejszych walut 10-11 gr.! Tak mocny spadek zdarza się niezwykle rzadko. Wszystko przez falę niepewności, czy kolejne po Grecji kraje Europy Zachodniej - m.in. Hiszpania i Portugalia - nie staną na krawędzi niewypłacalności. Globalni inwestorzy wycofują się z rynków wschodzących i zamieniają aktywa na "twardą walutę", za jaką dziś znów uchodzi dolar.
Cieszą się osoby mające w bankach albo w skarpecie dolary i euro, ale w gorszych nastrojach są osoby spłacające w obcej walucie kredyty hipoteczne. Spadek wartości złotego nie ominął niestety najpopularniejszej waluty kredytowej - franka szwajcarskiego. Jego cena we wtorek wystrzeliła w górę, niczym z katapulty. Za jednego franka na rynku międzybankowym inwestorzy płacili we wtorek wieczorem już 2,8 zł. W ciągu zaledwie kilku godzin cena szwajcarskiej waluty podskoczyła o 7 gr.!
A przecież trzeba pamiętać, że wszystkie wymienione kursy pochodzą z rynku międzybankowego. Te zawarte w bankowych tabelach spłat kredytów są jeszcze o kilka groszy mniej korzystne dla klientów, niż te międzybankowe. Również w kantorach ceny euro i dolara przekroczyły już magiczne bariery 4 zł i 3 zł.
źródło:
wyborcza.biz
W Polsce płacimy zwykle gotówką

2009-07-16 09:15:29

Ponad 30 mln wydanych kart płatniczych i możliwość korzystania z płatności internetowych niemal w każdym banku nie pomogło. Polacy i tak najbardziej lubią płacić gotówką. Jesteśmy pod tym względem w ogonie Europy - czytamy w "Polsce".
Jak wynika z raportu firmy McKinsey, aż 98 proc. gospodarstw domowych w Polsce dokonuje wszelkich płatności związanych z ich obsługą - codzienne zakupy i opłaty - gotówką - mówi Remigiusz Kaszubski, dyrektor Związku Banków Polskich.
W Hiszpanii i we Włoszech płatności gotówką dokonuje 93 proc. rodzin. Natomiast już 30 proc. Brytyjczyków i Francuzów wybiera do rozliczeń kartę lub internet. W Norwegii z portfela nie korzysta ponad 60 proc. osób. Liderem Europy jest Islandia, gdzie obrót gotówkowy praktycznie zanikł. Korzysta z niego jedynie 2 proc. społeczeństwa.
Więcej w "Polsce"
źródło: onet.pl
Państwo pomoże w spłacie kredytów

2009-07-14 10:43:14

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych udzielonych osobom, które utraciły pracę. Ustawa przewiduje, że państwo będzie udzielało osobom bezrobotnym rocznej pożyczki.
Zgodnie z ustawą, bezrobotni będą mogli uzyskać od państwa do 1,2 tys. zł miesięcznie na spłatę zaciągniętych przez nich kredytów mieszkaniowych. Środki wpłyną bezpośrednio do banków, z którymi klienci ci mają umowy. Państwo będzie udzielało bezrobotnym pożyczek na rok.
Decyzję o przyznaniu wsparcia ma przyznawać starosta, a wniosek trzeba będzie złożyć do urzędu pracy, w którym dana osoba jest zarejestrowana. Pieniądze wypłacać będzie Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Będą one trafiały bezpośrednio do banków, w których osoby uzyskujące pomoc zaciągnęły kredyty.
Ustawa adresowana jest do osób, które utraciły pracę po 1 lipca 2008 r. i złożą wniosek o udzielenie pomocy do końca 2010 r. Na pomoc mogą liczyć osoby, które posiadają tylko jedno mieszkanie obciążone kredytem lub dom jednorodzinny.
więcej w money.pl
źródło: money.pl
Rekomendacja działa. Raty kredytów maleją

2009-07-14 10:39:50

Banki wystraszyły się utraty zysku i same obniżają kursy po jakich wymieniają spłacane przez nas złotówki na franki, w których wzięliśmy kredyt. Od kwietnia nasze raty spadły o kilkadziesiąt złotych - pisze Dziennik.
Wszystko dlatego, że od 1 lipca kredyty zaciągnięte w obcej walucie możemy spłacać pieniędzmi kupionymi w kantorze. Taką rekomendacje wprowadziła Komisja Nadzoru Finansowego. Według niej, klient nie jest zdany na tzw. spready - czyli różnice między ceną sprzedaży i kupna waluty. Są one i kilkadziesiąt groszy wyższe od tych w kantorach.
Od kwietnia, kiedy to banki uświadomiły sobie, w jakiej są sytuacji, sukcesywnie obniżają spready. Najwięcej spadły one np. w Noble Banku: z 45 do 29 groszy czy np. w DnB Nord: z 36 do 23 groszy.
Według wyliczeń Dziennika kredytobiorcy, którzy zadłużyli się w frankach szwajcarskich płacą teraz o kilkadziesiąt złotych mniejsze kredyty niż na końcu kwietnia.
źródło: money.pl
Można budować bliżej działki sąsiada

2009-07-08 15:03:21
Będzie można wybudować dom, stawiając ścianę bez drzwi i okien nawet 1,5 m od sąsiedniej działki lub tuż przy niej, jeżeli wynika to z planu miejscowego lub z decyzji o warunkach zabudowy.Od dziś dom i garaż można budować bliżej nieruchomości sąsiada. Deweloperzy i właściciele małych działek w mieście na pewno skorzystają z możliwości, które daje im wchodzące w życie rozporządzenie ministra infrastruktury. Przepisy te umożliwią inwestorom budowanie najgęściej jak to możliwe, czyli nawet w odległości 1,5 m od granicy lub tuż przy niej, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego lub z decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Możliwe będzie także postawienie domku jednorodzinnego bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką, jeżeli będzie on przylegał całą powierzchnią swojej ściany do budynku istniejącego na sąsiedniej działce lub do ściany budynku projektowanego, dla którego istnieje ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę. Warunkiem będzie to, by jego część leżąca w pasie o szerokości 3 m wzdłuż granicy działki miała długość i wysokość nie większa niż budynek istniejący lub planowany.
Możliwa stała się rozbudowa domu usytuowanego nie bliżej niż 1,5 m od sąsiada (jeżeli w pasie szerokości 3 m wzdłuż granicy zostaną zachowane dotychczasowe wymiary budowli), a także nadbudowa (najwyżej o jedną kondygnację). W ścianie dostawionej w odległości mniejszej niż 4 m nie może być jednak ani okien, ani drzwi. Poszanowanie praw właścicieli sąsiednich działek ma gwarantować nadanie tym zagrożonym brakiem przestrzeni i światła sąsiadom przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Podstawa prawna Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 marca 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 56, poz. 461).
źródło: Gazeta Prawna - Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk